wtorek, 5 czerwca 2018

Chciałabym się czuć atrakcyjniejsza!

źródło: pinterest.com


Kobiety już tak mają. Zawsze, ale to zawsze będą się czuć niedostatecznie ładną, zadbaną, atrakcyjną i seksowną kobietą. Będą porównywać się z innymi kobietami, wcinać ciastka, aby załagodzić trochę rozgoryczenie "czemu ja nie mogę mieć takiej pupy/piersi?! To takie niesprawiedliwe! Jak ona to w ogóle robi?!"
Zwłaszcza teraz, w dobie social mediów ciężko czuć się po prostu fajną, ładną kobietką. W niczym nie pomagają idealne zdjęcia idealnych kobiet z idealnym brzuchem, nogami, pupą, włosami, brwiami, ustami... I tak wymieniać mogę bez końca.
Nie wiem, jak wygląda to u innych dziewczyn, ale mnie takie zdjęcia wcale nie motywowały do działania, a raczej sprowadzały do tego, że czułam się po prostu jak brzydka... kupa.
Co więc zrobić, by tak się nie czuć albo chociaż troszkę podnieść swoje poczucie atrakcyjności?

1. Czyste paznokcie, świeże włosy!

Banał. Każda z nas przecież dba o higienę i jakoś ona nie sprawia, że czujemy się jak milion dolarów. A to błąd. Szczerze, dziewczyny, ile razy zdarzyło Wam się przyjść w już nieświeżych włosach, z obgryzionym/złamanym paznokciem lub z odpryśniętym lakierem? Albo założyć koszulkę, która powinna dawno iść do prania? Bo ja się bez bicia przyznaję- zdarzyło mi się. I czułam się okropnie. Modliłam się w duchu, żeby nikt tego nie widział ani nie skomentował albo robiłam wręcz odwrotnie- przepraszałam wszystkich dookoła za mój niewyjściowy wygląd! Dlatego warto jednak pokonać lenia (tak bardzo nie chce mi się myć włosów, przecież świat się nie zawali, jeśli nie umyję ich dzisiaj) i zawsze, ale to zawsze mieć umyte włosy, czyste paznokcie i używać dezodorantu. Od kiedy stosuję się tej zasady, czuję się naprawdę atrakcyjniej, bo wiem, że dbam o moje ciało, by było czyste, zadbane, a mój wizerunek po prostu schludny.

2. Rusz pupę!

Sprawdziłam na własnej skórze magiczną moc endorfin- one rzeczywiście działają i powodują u nas wyrzut szczęścia, radości, błogości, ale też właśnie pewności siebie. Od kiedy regularnie ćwiczę i jeżdżę na rowerze zauważyłam, że moje ciało stało się jędrniejsze, czuję się smuklej i jakoś tak lżej. Ubrania ładnie leżą, nic się nie odznacza. Dlatego zachęcam do aktywności. Znajdzie taką, która sprawia Wam przyjemność i po prostu codziennie przeznaczajcie na nią choćby 30 min. Moda na bycie fit trwa, o wiele atrakcyjniejsze są dziewczyny, które ćwiczą, niż te, które narzekają, że chciałyby mieć dużą pupę, ale im się taaaaaaaaaaak nieeeeeeeee chceeee ćwiczyyyyyyyyyyyyć.

3. Klasyka zawsze się obroni

Po wielu latach "eksperymentowania" doszłam do wniosku, który kobietom znany jest chyba od stuleci- klasyczne ubrania oraz klasyczny makijaż zawsze się sprawdza i wygląda najlepiej. I rzeczywiście, od kiedy przerzuciłam się na to, by w swojej szafie mieć przede wszystkim lepsze jakościowo basicowe ubrania, wyglądam i czuję się atrakcyjniej. To samo ma się z makijażem. Dobrze dobrany tradycyjny podkład i dobry tusz zdziałają o wiele więcej, niż choćby nie wiadomo jak kultowa, ale dość ekstrawagancka szminka.

4. But stay open-minded

W swoim życiu wprowadziłam taką strategię- pomimo tego, że na co dzień wybieram proste stylizacje, bezpieczne i wygodne, pozwalam sobie od czasu do czasu na modowe szaleństwo i zakładam np. wyższe obcasy albo sukienkę, która odsłania więcej ciała. Tak samo postępuję z makijażem- gdy mam ochotę pomalować się mocniej, maluję się mocniej i nie zakłóca to tak strasznie mojego wizerunku w normalny dzień. Taki "wybryk" pozwala naprawdę poczuć się sexy.

5. Bielizna

Mało osób zwraca uwagę na to, co nosi pod ubraniem. No bo przecież bielizny nikt nie widzi, więc co za problem założyć powyciągane majtasy (przecież mam na sobie dżinsy) albo dziurawe skarpetki (i tak chodzę cały dzień w zakrytych butach). A uważam, że to złe myślenie. Mam w zamiarze kupić sobie komplet dobrej jakościowo koronkowej bielizny. I uważam, że każda dziewczyna taki jeden komplecik powinna mieć. I nie tylko dla swojego chłopaka czy na randkę. Dla siebie. Następnym razem ubierzcie taki zestaw pod swój strój i w ciągu dnia pomyślcie o tym, co macie pod ubraniem. Seksownie wycięte majtki lub piękny koronkowy biustonosz na pewno pomogą Wam poczuć się atrakcyjniejszą. No bo kto czuje się dobrze w poszarzałym staniku?

6. Zadbane dłonie

Uważam, że dłonie są wizytówką kobiety. I o wiele lepiej czujemy się, gdy nie mamy ich poobgryzanych z zahaczonymi skórkami. Ja akurat od czasu do czasu lubię pomalować sobie paznokcie lakierem hybrydowym bądź zwykłym. Mój ulubiony kolor lakieru to głęboka czerwień i myślę, że w takim kolorze moje paznokcie wyglądają najładniej. Ale super wyglądają też krótkie i ładnie opiłowane paznokcie pociągnięte bezbarwną odżywką.

7. Nie wszystko co modne musi Tobie pasować

Czasami mam wrażenie, że dziewczyny myślą, że jak nałożą na siebie lub na twarz coś super modnego, to wyglądają ekstra. Nie do końca tak jest. Jeśli masz naturalnie grube brwi czy pełne usta, to nie poprawiaj ich, nie dorysowuj. Jeśli wiesz, że spodnie boyfriendy skracają Ci nogi, a super modna obcisła sukienka powoduje, że widać gdzieniegdzie Twoje boczki, to znajdź takie kroje, które będą Ci pasować. Będziesz się o wiele lepiej czuć, pewniej i po prostu ładnie. Takie ślepe podążanie za modą "muszę to mieć, chociaż jest za duże/zbyt obcisłe/nie w moim kolorze, ale jest modne!" doprowadza do tego, że wyglądamy po prostu karykaturalnie.

8. Uśmiech

Uśmiechnięte i życzliwe kobiety wyglądają o wiele ładniej od tych, które są wiecznie naburmuszone, obrażone na cały świat i patrzące z góry na wszystkich.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ala ma bloga , Blogger