piątek, 24 stycznia 2020

To jest okej nie być okej.

Jedziesz super odlotowym pociągiem. Biletu łatwo dostać nie było. A jak już go zakupiłeś, przeraziłeś się ubytkiem oszczędności na swoim koncie. Ale to nic. Jedziesz! Należysz teraz do nich wszystkich! Robisz to, co chciałeś robić. To, co robią wszyscy. I powinieneś być taki szczęśliwy. Ale nie jesteś. A przynajmniej jakoś mocno wydaje Ci się, że coś bardzo nie gra i to nie ten pociąg...



Zatrzymać czas
Poczuć siłę zwykłych chwil
Niech letni wiatr niespokojne uśpi sny
Tak niewiele chcę
Niech letni wiatr osuszy łzy




Ja jakiś czas temu wysiadłam z tego pociągu. Upadek trochę był bolesny. Dookoła nie było nic. Nic? Drzewa, łąki, niebieskie niebo, Słońce, nasza najbliższa gwiazda... Gdzieś dalej sarny i pasikoniki.
No i ja. I właśnie TA chwila. Chwila dla mnie. Teraźniejszość. Uważność teraźniejszości i teraz.
Świat sobie niech dalej biegnie, leci, pędzi i goni. Nie wiem do końca, za czym, ale niech goni.
Ja tu mam do przedyskutowania z mieszkańcami lasów i łąk, jak to robią, że mają wywalone na wszystko, na czym ludziom tak strasznie zależy i za czym pędzą bez opamiętania.
A one na to: No widzisz, ziom. My nie mamy depresji, poczucia braku szczęścia czy wiecznego niezadowolenia. Nie wiemy, co to jest zmęczenie psychiczne. I chyba Was, ludzie, nigdy nie zrozumiemy, za czym tak zapierdalacie. Przecież tu jest wszystko. Chodź z nami, człowiek. Przekonasz się, jakie to super uczucie zwolnić i popatrzeć dookoła, w górę czy pod siebie.


Świat sobie dalej pędzi, ale nie zauważam tego, by zbytnio przejął się moim brakiem. Dalej to wszystko toczy się w tak zabójczym tempie. I o co było tyle krzyku i zmartwień, że na pewno przez chwilę mojej nieobecności świat stanie i się zawali?


Czuję się trochę zmęczona, na pewno moja dusza jest zmęczona. Sen chyba nie do końca załatwi sprawę. Na to jakiś kolejny mieszkaniec lasu: spoko, ziom. My co prawda nie mamy tych magicznych odmierzaczy czasu... Jak Wy to nazywacie, człowiek? Zegarki? Pobądź sobie tu, ile chcesz. Kiedyś szły sobie tędy dwa człowieki i mówiły do siebie, że natura pozwala człowiekowi się uspokoić i zajrzeć w głąb siebie. Odpocząć i zatrzymać się na chwilę, przestać przejmować się tym, co było i co będzie. Ja tam całe życie spędziłem w lesie powiem Ci jedno: czuję się zajebiście, człowiek. Nie mam ani tych śmiesznych waszych pudełek, do których mówicie i wlepiacie w nie wzrok, potykając się o wszystko, co macie pod nogami. W sumie, to ja nie mam nic z tych rzeczy, które widziałem u człowieków. Ale nadal czuję się zajebiście.



Uśmiecham się i stwierdzam, że zwierzak ma rację. Czuję się nadal zmęczona i wiem, że jeszcze to potrwa, ale widzę nadzieję w tym, że będę tak wywalona na tę gonitwę wsumiejużniewiemzaczym jak moi przyjaciele, których tutaj spotkałam.






1 komentarz:

  1. Świat pędzi, a ludzie, którzy się nie dostosują do tego tempa, często zostają daleko w tyle. Ale to prawda, każdy powinien się czasem zatrzymać i zresetować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ala ma bloga , Blogger