środa, 8 kwietnia 2020

Dlaczego masz trądzik? Poznaj 3 przyczyny.

Walczę z trądzikiem od dobrych 12 lat i na przestrzeni tylu lat zaobserwowałam i zidentyfikowałam przyczyny, kiedy, jak i dlaczego mój stan skóry się pogarsza.

Chciałabym na początku zaznaczyć, że nie jestem lekarzem, kosmetologiem czy dietetykiem i są to wyłącznie moje obserwacje i spostrzeżenia. Od jakiegoś czasu bacznie obserwuje swój organizm, a przede wszystkim skórę.


1. STRES

Zapewne wielu z Was zaskoczyło to, że na pierwszym miejscu znajduje się stres. Każdy już o tym słyszał, jak stres działa destrukcyjnie na cały organizm, wszędzie się o tym trąbi, ale i tak mam wrażenie, że w codziennym życiu zapominamy o tym i nie oszukujmy się- nie da się żyć bez stresu i prowadzić bezstresowe i bezproblemowe życie. Na pewno da się go ograniczyć albo z nim sobie radzić. To właśnie stres ma największy wpływ na to, czy moja skóra jest gładka lub pełna niechcianych niespodzianek. Serio. Miałam ostatnio bardzo zły i bardzo stresujący okres w moim życiu- co odzwierciedlało to mój stan cery. Pryszcze potrafiły pojawiać się w ilościach hurtowych z dnia na dzień w postaci podskórnych, głębokich i bolących grudek na policzkach oraz w postaci wykwitów ropnych na brodzie i czole. Od momentu, gdy w moim życiu "się uspokoiło", a ja wychodzę powoli na prostą, trądzik zmniejszył się o dobre 90 %.  Od kiedy odpuściłam wiele rzeczy i podchodzę do wielu spraw ze spokojem, moja skóra również się wyciszyła.


2. DIETA 

Napiszę teraz coś, co nie będzie odkryciem Ameryki: jesteś tym, co jesz, a to, co jesz, bardzo wpływa na stan Twojej skóry. Zgadzam się z tym w 100 %. U mnie przede wszystkim wskazanym było ograniczenie słodyczy (nie jestem w stanie zrezygnować w całości ze słodyczy, NIE MA MOWY :D Życie bez słodyczy już w ogóle byłoby do dupy :D) i czekolady mlecznej w różnej postaci. Jem regularnie gorzką czekoladę z minimalną zawartością kakao 70 %. Ograniczyłam ten nabiał, przede wszystkim mleko, twarożki i białe serki.

Gdy więcej imprezowałam i piłam więcej alkoholu, trądzik po kilku dniach bardzo się nasilał. Dość szybko też znikał, ale miałam niepodważalny dowód, że picie alkoholu w moim przypadku nie wpływa dobrze na cerę.

Piję za to duuużo wody (są okresy, gdy to picie zaniedbuję i widzę skutki od razu- skóra jest jakaś sucha i nienawilżona od wewnątrz), zieloną herbatę liściastą, moją ukochaną herbatę liściastą z pokrzywy i ostatnio cały czas oswajam się z herbatą z wierzbownicy drobnolistnej, która podobno bardzo dobrze wpływa na cerę trądzikową i tłustą. Nie wiem, czy się polubimy, bo smak tego zioła chyba do końca nie jest dla mnie.

3. PROMIENIOWANIE ULTRAFIOLETOWE (UV)

Czyli po prostu Słońce i promieniowanie słoneczne. Nadal krąży mit, że Słońce trądzik leczy. To nieprawda. Powoduje "wysuszenie" pryszczy i rzeczywiście można mieć wrażenie, że cera dzięki temu jest zdrowsza i w lepszej kondycji. W moim przypadku tak jest- latem moja cera staje się cerą normalną, gładką, nie mam większych problemów z wykwitami, ale to, co dzieje się po zakończeniu lata, to jest jakaś tragedia... Trądzik wraca ze zdwojoną siłą i tak naprawdę walczę z tym całą jesień i zimę. Cera wraca powoli do normy wraz z końcem zimy, na przełomie marca/kwietnia. Kiedyś tego faktu nie wiązałam ze sobą, mimo że trądzik wracał co roku po zakończeniu lata. Teraz wiem, że niestety muszę bardzo mocno ograniczyć przebywanie bezpośrednio na Słońcu- a dla osoby, która uwielbia się opalać i potrafi wytrzymać w największe piekło i największy skwar, jest to dosyć ciężkie. Ale wolę być jednak zdrowym białasem z dobrym stanem cery na jesień. Dlatego w tym roku mam cel, by jak najmniej się opalać i wystawiać buzię na Słońce i bardziej pamiętać o kremie z filtrem z SPF 50. Od jakiegoś czasu mocno nawilżam skórę również w okresie letnim (cera trądzikowa jak najbardziej potrzebuje nawilżenia), by nie doprowadzić jej do przesuszenia. Przesuszona cera trądzikowa produkuje jeszcze więcej sebum, by samej sobie poradzić i nawilżyć skórę, co powoduje wysyp pryszczy. No i błędne koło się zamyka.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ala ma bloga , Blogger